Wprowadź wiosnę do swego domu

Na: czwartek, grudzień 1, 2016 Trafienie: 185

Gdy na dworze zimno i ponuro, marzy nam się słońce i upały. Tęsknimy za urodą i zapachem kwiatów, za słodkimi truskawkami zjadanymi prosto z krzaczka, za smakiem soczystych czereśni czy pierwszymi warzywami z przydomowego ogródka. Gdy wreszcie nadchodzi wiosna, nie tylko chcemy się nią nacieszyć, ale także wprowadzić do naszych … mieszkań.

Wprowadź wiosnę do swego domu 

Wiosna – pora na porządki i zmiany

Jak wprowadzić wiosnę do naszych domów? Przede wszystkim zrobić generalne porządki: pousuwać zimowe pajęczyny ze strychu, przywrócić blask szybom okiennym, by słońce bez przeszkód wpadało do pokoi, ogrzewając je i oświetlając, wypucować do błysku podłogi, odkurzyć meble. A gdy to za mało, pora zrobić choćby nieduży remont: odświeżyć ściany nowym kolorem, wymienić zniszczone meble. Żeby było wiosennie, musi być dużo wesołych kolorów: pastelowe żółcie, delikatna brzoskwinia czy morela, truskawkowa czerwień, subtelny pomarańcz, jasna zieleń. Kolorowe albo białe ściany, do tego barwne tkaniny w oknach, wzorzyste obicia sof i foteli. Jasne kolory rozjaśniają przestrzeń, optycznie powiększają metraż, podkreślają czystość i porządek. Wielobarwne motywy dekoracyjne na zasłonach, serwetach, narzutach czy obiciach mebli tworzą radosny nastrój, ożywiają i ozdabiają wnętrza.

Jak wiosna, to i kwiaty

Jeśli ma być wiosennie, to nie może zabraknąć kwiatów. Tych świeżych, zerwanych z własnego ogrodu czy kupionych u ulicznego sprzedawcy, z których można zrobić wspaniałe, choć niekoniecznie ekskluzywne bukiety. Wystarczy skromny bukiecik wcześnie zakwitających żonkili czy kilka gałązek bzu, by pokój przybrał odświętny wygląd, a domownikom stale dopisywał dobry humor.

Kwiaty mogą być też malowane, haftowane, wdrukowane. Mogą znaleźć się na ścianach (tapeta w róże lub subtelne bukieciki fiołków), na porcelanowych bibelotach, na zastawie stołowej, flakonach, nawet na doniczkach czy na konewce do podlewania kwiatów doniczkowych. Nie należy obawiać się, że w domu zrobi się zbyt pstrokato i kiczowato. Jeśli tylko lubimy ozdobne rośliny (a kto nie lubi?), w aranżacji salonu czy sypialni postawmy na styl angielski. W tym stylu kwiatów, głównie róż, jako motywu dekoracyjnego nigdy dosyć.

Podobnie jest w stylu prowansalskim, z tą różnicą, że ulubionym kwiatem i kolorem jest lawenda. Czasem wystarczy jeden kwiatowy element, by zamienić nudne i nieciekawe wnętrze w sympatyczne i interesujące gniazdko, w którym chce się pracować, odpoczywać i przyjmować gości.

Meble w kwiaty

Kwiaty mogą też „rozkwitać” na meblach. Przepiękne są kanapy, sofy i fotele obite tkaniną z motywem kwiatów. Nie może takiego uroczego mebla zabraknąć w salonie urządzonym w stylu angielskim, ale wpisuje się też doskonale w styl rustykalny czy styl retro. Jedna kanapa w pąsowe czy pastelowe róże tworzy niepowtarzalny i romantyczny klimat, wnętrze staje się przytulne i przyjazne dla domowników i gości. Miękkie kwiatowe poduchy wydają się zapraszać do odpoczynku czy długich rozmów z przyjaciółmi. Sofa w barwne kwiaty sprawi, że wiosna będzie gościć w mieszkaniu przez cały rok.

Kto nie marzy o takich luksusach? A marzenia są po to, by je spełniać.

Top